Polski English Français
Kongres Kobiet
Kongres Kobiet

  

Loading

Stanowiska w sprawie króliczej kampanii

Dodano: 15 listopada 2017

Szanowny Panie Ministrze,

 

W nawiązaniu do nowej kampanii społecznej Ministra Zdrowia realizowanej w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020 (Cel operacyjny 6: Poprawa zdrowia prokreacyjnego), w imieniu pełnomocniczek Kongresu Kobiet z 14 województw pragnę przekazać naszą opinię w tej sprawie.  

 

Panie Ministrze, prokreacja, ojcostwo i macierzyństwo mają wymiar etyczny, związane są bowiem z powoływaniem na świat człowieka, a to jedno z najtrudniejszych zadań jakie mamy do spełnienia jako istoty społeczne. Tymczasem prorodzinna polityka Ministerstwa, którym Pan kieruje została oparta na porównaniu ludzi wypełniających to niezwykle trudne i odpowiedzialne zadanie do królików. Kampania ta nie ma ani wymiaru edukacyjnego ani dobrego przesłania, nie wydaje się bowiem być właściwą dla żadnej grupy docelowej. Jest obraźliwa dla wszystkich zainteresowanych grup, tj. dla młodych osób wchodzących w życie seksualne, dla kobiet i mężczyzn myślących poważnie o macierzyństwie i ojcostwie, a także dla osób leczących się z niepłodności. Zaproponowana metafora użyta w kampanii jest po prostu obraźliwa i tandetna. Tak nieudolnie prowadzona polityka może przynieść odwrotne do zamierzonych skutki. A przypomnijmy - polityka prorodzinna dotyczy kwestii fundamentalnych, w tym wychowywania kolejnych pokoleń i nie może być traktowana głównie jako narzędzie polityczne. Czy kobiety polskie to króliczyce? Dlaczego zgodził się Pan, aby tak kpić z kobiet, z rodzin, z osób niepłodnych? Kiepski nadał Pan ton dyskusji o zdrowiu i dzietności polskiego społeczeństwa. Jesteśmy oburzona i zniesmaczone kampanią zrealizowaną przez Ministerstwo Zdrowia ze środków publicznych, sugeruje ona bowiem, że z jednej strony mamy się "mnożyć niczym króliki", a z drugiej strony - między wierszami - pojawia się teza, iż problemy z płodnością wynikają z nadużywania seksu? Do kogo i dla kogo jest ta kampania? Z kim komunikuje się Pańskie Ministerstwo poprzez tę kampanię?

 

Wzywamy Pana Ministra do złożenia przeprosin i wyjaśnień dla polskich kobiet i rodzin oraz do wycofania tej złej kampanii. Za te 3 mln. złotych, które kosztowała, można by przeprowadzić ogromną liczbę lekcji edukacyjnych nt. świadomej seksualności, prokreacji czy praw reprodukcyjnych. Uważamy, że należy zastąpić ten wyjątkowo zły produkt marketingu społecznego nowym przekazem -  oddającym rangę i złożoność tematu, szeroko skonsultowanym, otwartym na opinie kobiet, rodzin i osób niepłodnych.

 

Małgorzata Tkacz-Janik, Pełnomocniczka Kongresu Kobiet Województwa Śląskiego